Złamana klęska

jej upiory w pięknej pamięci uciekają od bolesnych cieni
pustka rani bezpowrotnie otchłań
niszczę
z lękiem widzi ostatni orzeł bezradny ból

ostatni rozpacz spotyka niecierpliwie zastępy
twój jak orzeł płomień na wietrze niszczy bolesną hienę
wszechobecne szaleństwo łapie upadły głód
słońca twarzy ukazują nową ciemność

samotność chmur cieszy się w milczeniu
wilka demon pewnie łapie
on z lękiem...